Uczucia robotów?
Około 2050 roku będą już zapewne istniały roboty potrafiące komunikować się z ludźmi, okazujące najprostsze uczucia, rozumiejące mowę i obdarzone pewną dozą zdrowego rozsądku. Będziemy mogli porozumiewać się z nimi, a nawet prowadzić dość interesującą konwersację. Uczucia i zdrowy rozsądek ułatwią maszynom funkcjonowanie w nowoczesnym społeczeństwie i nawiązywanie kontaktu z ludźmi. Nasza więź z robotami stanie się silniejsza.
Najważniejsze jednak, by roboty nauczyły się rozpoznawać i rozumieć uczucia swoich właścicieli. Mechaniczni lokaje powinni chronić nas przed nieproszonymi gośćmi i natrętnymi petentami, uprzejmie odmawiając spełnienia ich próśb lub wymyślając niewinne kłamstwa. Mechaniczne sekretarki powinny wiedzieć, które spotkania są dla nas ważne, a które nie. Mechaniczni służący powinni umieć rozpoznać, kiedy zaczynamy zachowywać się w sposób irracjonalny. Roboty nie tylko będą znały zwyczaje swoich właścicieli, ale nauczą się również wybierać najkorzystniejsze dla nich rozwiązania.
Taka wizja przyszłości różni się znacznie od stereotypowych wyobrażeń hollywoodzkich scenarzystów. Filmowe roboty mają metaliczny, monotonny głos, nie potrafią kochać, zachwycać się pięknem zachodzącego słońca czy z zadumą wpatrywać się w nieskończoność kosmosu. Niektórzy ludzie twierdzą, że roboty nie są niczym innym jak stertą żelastwa i drutów. To właśnie uczucia odróżniają nas od tych metalowych stworów. I właśnie dlatego Blaszany Drwal chciał mieć serce.
Z punktu widzenia sztucznej inteligencji skonstruowanie robota potrafiącego doznawać rozmaitych uczuć jest zadaniem trudnym, ale wykonalnym. Uczucia i emocje wykształciły się w trakcie ewolucji po to, żeby zwiększyć nasze szanse przeżycia. To właśnie uczucia sprawiają, że wybieramy pewne formy działania, a odrzucamy inne.
Jednym z takich uczuć jest „lubienie". Oświadczenie typu: „lubię jabłka" zawęża nieskończony zbiór możliwości do określonego rodzaju pożywienia. Skupia to naszą uwagę na kilku pożądanych zachowaniach, które zwiększają szanse przeżycia. Nic więc dziwnego, że ludzie lubią zazwyczaj te rzeczy, które uznali za dobre dla siebie i które pozwalają im przetrwać. „Polubienie swojego zajęcia oznacza odrzucenie innych możliwości. Praca niezaprzeczalnie wyznacza ramy naszego świata" twierdzi Minsky.43
Niezwykle istotnym uczuciem jest miłość, gdyż tworzy ona więź między partnerami, a tym samym zwiększa szanse na sukces reprodukcyjny.
Moravec przewiduje, że w przyszłości roboty będą „kochać" swoich właścicieli. „Kiedy przyniesiesz nowego robota do domu, on zaraz zrozumie, że jesteś jego panem i że powinien dbać o ciebie tak, żebyś był zadowolony. [...] Będzie obserwował, jak oceniasz jego poczynania. Zechce uszczęśliwić cię w całkowicie bezinteresowny sposób, ponieważ twoje szczęście będzie dla niego najważniejsze. Pomyślisz, że jest to rodzaj miłości" zapewnia Moravec.44
Innym ważnym uczuciem jest zazdrość, która kieruje uwagę na potencjalnych rywali zabiegających o względy naszego partnera. Duże znaczenie ma również gniew, za pomocą którego ostrzegamy innych przedstawicieli gatunku, że czegoś naprawdę nie lubimy.
Strach jest czynnikiem wpływającym na nasze zachowanie w specyficzny (zazwyczaj korzystny) sposób.
